Dzień Otwarty Wydziału Nauk Społecznych i Sztuki Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu 24 maja br. cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem uczniów klas trzecich liceów i techników. Odwiedziło nas blisko 300 osób!
– To niewątpliwie rekord! Niezwykle się z tego cieszymy – mówi prodziekan WSS ANS mgr Bogusława Gaweł.
Siemacie, przyszli studenci! – baner o takiej treści na frontonie budynku przy ul. Chruślickiej 6 witał gości (uczniów i nauczycieli) w piątkowe, słoneczne przedpołudnie. W ANS-ie studiować chce się – zachęcał szyld wiszący na ścianie w budynku na parterze i I piętrze.
Młodzi ludzie przekonali się, że w Nowym Sączu funkcjonuje państwowa uczelnia publiczna licząca sobie już 26 lat, nazywająca się kiedyś Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, w której warto studiować, gdyż oferuje ciekawe kierunki i wykładają na niej przyjaźni studentom nauczyciele akademiccy prezentujący najwyższy poziom naukowo-dydaktyczny.
Jak wyjaśnia koordynator tegorocznego Dnia Otwartego dr hab. Maciej Malinowski, prof. ANS, w założeniu chodziło o to, żeby dotrzeć do nowosądeckiej młodzieży z informacją, że niezwykle rozsądnym posunięciem jest wybranie na dalszy etap edukacji wyższej szkoły w pobliżu miejsca zamieszkania, że nie trzeba wyjeżdżać do Krakowa, Warszawy, Wrocławia czy Rzeszowa, żeby realizować życiowe plany i marzenia.
– Chcieliśmy porozmawiać z uczniami klas trzecich o przyszłości i jeszcze bardziej zmotywować ich do tego, żeby za rok po zdaniu matury w ogóle poszli na studia. Przygotowaliśmy więc wiele informacji o kierunkach na naszym Wydziale, kilka interesujących wykładów, pokazaliśmy pracownie i laboratoria, wspomnieliśmy o działających u nas Kołach Naukowych studentów – podkreśla Maciej Malinowski.
Uczniowie chętnie uczestniczyli w wykładach prof. dr. hab. Andrzeja Szarka (Anatomia talentu. Zajęcia z rysunku studyjnego i komiksowego), dr. hab. Macieja Malinowskiego, prof. ANS (Dlaczego warto się starać poprawnie mówić i pisać po polsku), dr. Stefana Florka (Każdy z nas jest po trosze psychologiem. Czy psychologia przydaje się pedagogom?) i dr. Tomasza Nesteraka (Nowe techniki uczenia się. Szybkie czytanie, koncentracja, zdolności, twórcze, kreatywność), a także w warsztatach: z reklamy dźwiękowej prowadzonej przez prof. dr. hab. Grzegorza Sztwiertnię i z tworzenia stron internetowych oraz generowania obrazów przy użyciu sztucznej inteligencji ciekawie przedstawionej przez Miłosza Gorzulę.
– Cieszę się, że młodzi ludzie będą wreszcie pisać poprawnie „ożeż ty, draniu!” i „a nuż, widelec!” – podkreśla Maciej Malinowski. – Dotąd myśleli, że w pierwszym wyrażeniu jest „sz” na końcu, w drugim, że skoro pojawia się „widelec”, to na mur-beton musi być „nóż” zapisany przez „ó”. Tymczasem „ożeż” to wykrzyknik wzmocniony dwiema partykułami „że/ ż (druga zredukowana, bez końcowego „e”), „a nuż, widelec” znaczy to samo, co „a nuż”, tylko że ktoś z leksykografów zabawił się słownie i dodał to niego człon „widelec”.
Na młodzieży z nowosądeckich szkół wyższych spore wrażenie zrobiły też obrazy, grafiki i pojedyncze modele rzeźbiarskie eksponowane na ścianach i w innych miejscach budynku Wydziału, autorstwa studentów kierunków artystycznych: graphic design i technologie wizualne oraz projektowanie zorientowane na użytkownika nowych mediów, a także pogadanka dr hab. Iwony Bugajskiej-Bigos, prof. ANS na temat niezwykle pomocnej w zaburzeniach osobowościowych arteterapii, czyli leczenia przez sztukę.
Nie mamy wątpliwości, że po wizycie u nas z okazji Dnia Otwartego już za rok uczniowie szkół średnich w Nowym Sączu zapiszą się na I rok studiów magisterskich bądź licencjackich na Wydziale Nauk Społecznych i Sztuki Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu. To naprawdę znakomite miejsce do studiowania i rozwijania umiejętności oraz zainteresowań dla młodzieży z Nowego Sącza i okolic. Już niedługo baza infrastrukturalna naszego Wydziału powiększy się o nowe, nowoczesne obiekty, tak więc studiowanie będzie jeszcze przyjemniejsze.
Dziękujemy wszystkim osobom, które włączyły się w organizację i przeprowadzenie Dnia Otwartego: szczególnie Paniom z dziekanatu, ale także obsłudze techniczno-administracyjnej oraz dużej grupie studentów (przede wszystkim Zuzannie Aleksander, studentce II roku kierunku Public relations i reklama, która upiekła dla gości ciasteczka, oraz Emilii Cieślak, studentce I roku kierunku public relations i reklama, za piękną oprawę fotograficzną. (mm).




